Budowa naszego domu dobiega, powoli acz konsekwentnie, końca. Wydaje się, że dobrnęliśmy do momentu najprzyjemniejszego, z którym nie mogą równać się wykopy czy fundamenty. Nie może się równać z nim także radość z przyglądania się, jak wzrastają mury i dom przybiera kształt, o jakim marzyliśmy i nad którym tak długo pracowaliśmy z projektantem. Ogromną satysfakcję sprawiło nam oczywiście przykrycie domu dachem, bo to wszak moment symboliczny. Teraz pozostały prace wykończeniowe – układamy podłogi, malujemy ściany i przede wszystkim – meblujemy. Wreszcie sami przystępujemy do działania i bierzemy sprawy naprawdę – dosłownie i w przenośni – w swoje własne ręce. Od dwóch lat mieliśmy bowiem ciągle poczucie, że budowa domu rozgrywa się w jakimś oddaleniu od nas. Całe nasze zaangażowaniu na początku sprowadzało się do, dla przykładu, wpisania w wyszukiwarce internetowej frazy: fundamenty Warszawa i wyboru najlepszej oraz przede wszystkim najtańszej firmy, która dokona w sposób profesjonalny osuszenia gruntu i postawi fundamenty, o których przyszłość będziemy mogli być najzupełniej spokojni. Usługi budowlane to branże bardzo prężnie rozwijająca się, podsuwano nam, więc coraz to nowsze technologie, z których my tylko wybieraliśmy za zasadnicze kryteria przyjmując konfrontację kosztów usług i materiałów z naszym nieszczególnie imponującym budżetem. Na resztę poczynań kolejnych firm patrzyliśmy raczej z dystansu. Teraz nadszedł czas na nasze działanie i już wiemy, że wszystkie posunięcia będą przynosiły nam ogromną satysfakcję. Nie mamy zamiaru korzystać z porad dekoratorów wnętrz. Znamy swoje potrzeby, potrafimy nimi rozporządzać, wiemy dokładnie, czego chcemy. Mamy z mężem w wielu kwestiach estetycznych podobny gust, więc raczej powinniśmy być zgodni, co do dokonywanych wyborów, z którymi chcemy uporać się dość szybko. W czasie, kiedy dom powstawał, mieliśmy dużo czasu na przeglądanie katalogów, stron internetowych oraz rajdy po salonach meblowych. Teraz tylko oczekujemy na tak zwaną wisienkę na torcie.
grudzień 15th, 2009 at 18:50
Wejdź, warto przeczytać fundamenty