Jestem obecnie na ostatnim roku studiów, na kierunku politologia, udało mi się nawet napisać większą część pracy magisterskiej i mój pobyt na studiach powoli dobiega końca. Nadchodzi czas kolejnego wejścia w dorosłość i usamodzielnienia w tym dorosłym życiu – nie mogę przecież wiecznie mieszkać z rodzicami. W czasie poprzednich lat na studiach udało mi się odbyć kilka ciekawych praktyk w firmach, które być może będą zainteresowane zatrudnieniem mnie po ukończonych studiach. Muszę już teraz przygotować odpowiednio swoje cv i wybrać się z nim do owych firm, tak by już teraz mogli pomyśleć o mnie, jako o przyszłej swojej pracownicy. Niedługo nastanie lipiec, miesiąc, w którym zazwyczaj wyjeżdżałam do Anglii. Wyjeżdżałam jak większość moich znajomych, by dorobić sobie do studenckiego „kieszonkowego” i niewielkiego stypendium jakie otrzymywałam za dobre wyniki w nauce. Niestety takie mamy obecnie czasy, że wyróżniający się studenci otrzymują tak niewielkie stypendium, że aby się utrzymać muszą pracować w czasie wakacji, zamiast cieszyć się należnym odpoczynkiem. Nigdy jednak nie miałam o to żadnych pretensji, bo niby dlaczego. Nikt nie wybiera kraju, w którym się rodzi, ani nie ma wpływu na wiele spraw dotyczących jego polityki wewnętrznej. Uznałam, że trzeba brać życie takim, jakie jest i starać się jak najlepiej wykorzystać dane szanse. Tak więc praca w wakacje, w obcym kraju nie byłą dla mnie problem, starałam się dostrzec jej pozytywne aspekty. Moja najczęstsza praca wakacyjna to było sprzątanie, najczęściej biur albo domów bogatych Anglików. Dużo bardziej wolałam sprzątanie biura niż sprzątanie domu, gdyż była to o wiele łatwiejsza praca, w końcu w biurach jest o wiele miejsc. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu przyjeżdżali do pracy w Anglii generalnie wszyscy, czy znali język, czy nie znali to i tak przyjeżdżali i starali się znaleźć jakąś pracę, nawet jeżeli jedynymi słowami po angielsku jakie potrafili powiedzieć w agencji pracy były: praca sprzątać, szukać pracy i tego typu zwroty, które od razu skazywały ich na dalsze szukanie pracy.
grudzień 15th, 2009 at 14:55
Więcej informacji zdobędziecie na sprz?tanie domu